
Walczę z tym gównem i jakoś mi to nie idzie. Wróciłem na dzień dzisiejszy do sprawdzonego wcześniej Verapamilu i Duloxetine. Ataków jakby więcej, zużycie zastrzyków wzrosło, jednakże mniej wcinam tabletek sumatriptanu. Jestem wciąż dobrej myśli. Testuję też medycynę zielarską – jakoś niestety działa nie działa.